WYPRAWA ODKRYWCY

ODKRYWCY

Jesień to czas nostalgii, melancholii i zadumy , ale czy na pewno  także w Kalifornii, Nevadzie i Arizonie ? Dla południa tych stanów jest to czas oddechu od skwaru, dokuczliwie wysokich temperatur i prażącego słońca. Jest to idealny czas na podróże, gdzie chłodniejszy powiew powietrza połączony z dłuższymi nocami będzie nadawał ton i rześkość dniu następnemu. Lake Tahoe o tej porze roku jest przepiękne, choć,  wiadomo, złotej polskiej jesieni nie przebije nic , lecz urokiem Sierra Nevada nie grzeszy.  Zimne noce, przymrozki a nawet śnieg, do tego lodowata woda jeziora Tahoe ograniczają możliwości uprawiania tu, na przykład, sportów wodnych, czy innych form aktywnego relaksu. Warto więc skrócić pobyt w Sierra Nevadzie na rzecz podróży do, oszałamiających urodą, parków narodowych Zachodniego Wybrzeża. Wyprawa ta, choć niewątpliwie wymagająca, zadowoli każdego amatora niezwykłych widoków, a „wisienką na torcie” będzie trzydniowy trekking w głąb Wielkiego Kanionu,  do indiańskiej wioski Supai. Nie na darmo zabieramy Was na spotkanie z jednym spośród siedmiu cudów świata. Zaufajcie, wiemy, co robimy. Wiec co, ruszamy?

Dzień 1 / Kraków – Los Angeles

Zbiórka na lotnisku Kraków-Balice/lub Warszawa-Okęcie, pakujemy walizki i odlatujemy na zachód. Na miejscu czeka już na nas, pełen wigoru i sił do pracy, Maciej, z którym udajemy się do motelu. Prysznic, kolacja i, dla tych, co jeszcze nie opadli z sił, nocny przejazd ulicami „ miasta Aniołów”.

Dzień 2 / Los Angeles

Zaczynamy wyprawę wdyc hając powietrze południowej Kalifornii. Przeczekujemy poranne korki jedząc śniadanie w jednym z lokalnych American Breakfest.  Ruszamy. Dzisiejszy cel to Santa Monica – oceaniczny powiew wolności od wszelkich życiowych trosk daje się odczuć na każdym kroku. Przepiękne molo, szeroka piaszczysta plaża i, oczywiście, słońce nad i miedzy palmami. Beverly Hills – przejazd sławną ulicą Sunset Boulevard, w której zakamarkach znajdują się jedne z najdroższych i najpiękniejszych willi na świecie. W Hollywood  spacerujemy hollywoodzką Aleją Gwiazd, w pobliżu Chinese Theatre, gdzie znajdują się odciski dłoni, stóp, autografy i wpisy prawie 200 postaci związanych z Hollywood. Patrzymy na Kodak Theatre, w którym rozdawane są Oskary. Podjeżdżamy i podchodzimy możliwie najbliżej słynnego napisu HOLLYWOOD. Potem jeszcze w Los Angeles Downtown wizyta na zabytkowym dworcu Union Station, przejazd przez centrum i postój w miejscu, z którego widać nowoczesne ,, skyscrapers” ,obiekty kulturalne, sale koncertowe, muzea oraz ratusz. Przejazd do nadoceanicznego miasta Huntington Beach, gdzie dla wytrwałych nasi zaprzyjaźnieni rodacy organizują ognisko na plaży. Nocleg w motelu.

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzien 3 / Huntington Beach - California Pacific Coast – Las Vegas, NV

Poranny świeży bryz oceanicznego powietrza. Czujemy wolność, szaleństwo i otaczające nas bogactwo jednego z najbardziej wystawnych zakątków globu. Po szybkim śniadanku wypożyczamy rowery, bierzemy plecak, wodę, sunscreem, bikini i ruszamy śladami słonecznego patrolu.  Trzeba pokonać dystans około 15 km , żeby dotrzeć do celu naszej eskapady, do Newport Beach . Po drodze; piaszczyste plaże rodem z amerykańskiego snu, wijące się na wietrze palmy, uśmiechnięci ludzie podążający z deską surfingową ku plaży, ścieżka rowerowa, wzdłuż której rozpościera się kalifornijska architektura „ocean view house „. Mijamy śliczne promenady, mola wtapiające się w błękit oceanu. Kąpiele w oceanie i wypatrywanie rekinów to niektóre z atrakcji tej wyprawy. Wracamy, oddajemy rowery i powoli żegnamy się z Los Angeles; przed nami 4 godziny drogi do Las Vegas. To miasto nigdy nie zasypia, wiec i  my mamy prawo rzucić się w wir rozpusty” The Strip” z nadzieją, że nazajutrz wszyscy będą gotowi do dalszej drogi.

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzień 4 / Las Vegas, NV – Hoover Dam, NV – Kingman, AZ

Po ekscytująco cichej nocy i późnym śniadaniu  czas na regenerację. Dzień na złapanie wiatru w żagle, shopping dla chętnych , na lunch z rodakami z Vegas, dla których spotkanie z nami równa się spotkaniu z ojczyzną.  Samochodem docieramy do kolejnego celu naszej włóczęgi . Do Hoover Dam, gigantycznej zapory i elektrownii na rzece Colorado. Kilka strzałów z Zorki plus, „wbijamy na luz” i jedziemy do  Kingman w Arizonie, gdzie musimy przygotować się do trzydniowego wypadu w otchłań Wielkiego Kanionu.

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzien 5 / Kingman, AZ – Supai, AZ – Havasu Falls Campground, AZ

Nowy dzień, nowe wyzwania.  Przed nami Grand Canyon, jeden z siedmiu cudów świata natury. To trzeba po prostu przeżyć. Ten backpack odbije piętno na Waszym spojrzeniu na świat !!! Obfite śniadanie, prysznic, bo przez najbliższe 2 dni nie będziemy mieć z nim do czynienia, kawa I udajemy sie w kierunku Hualapai Hilltop, na parking przy szlaku Havasupai , prowadzącym do rzeczywistości jakby tylko wyimaginowanej. Przed nami 15 km szlaku z widokami rodem z „Avatara” Jamesa Camerona; prześliczne wijące się wąwozy, przesmyki, pustynny klimat, różnorodne formacje skalne o niezwykłej, bogatej kolorystyce. Co jakiś czas mijają nas Indianie na koniach. To  Indianie z plemienia Havasupai należący do grupy plemion znad rzeki Kolorado. Mijamy ich osadę Supai, by dotrzeć na pole namiotowe, które będzie naszym siedliskiem przez najbliższe 2 noce. Po szybkiej kąpieli w turkusowej wodzie Havasu Falls zasłużony odpoczynek.

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzien 6 / Havasu Falls Campground, AZ

Budzi nas ZEW ……. Zastanawiamy się, czy to jawa, czy  sen. Otwieramy puchę ze śniadaniem, zęby myjemy w strumyku i ruszamy na całodniową eksploracje wnętrza kanionu,  po drodze podziwiając wodospady, kaskady, malownicze wąwozy. Zapierająca dech w piersiach natura, cisza i my. Naszym celem jest rzeka Kolorado, nad którą będzie czas na osobiste medytacje i relaks. Bogaci w estetyczne i inne przeżycia  wracamy do bazy, gdzie wieczór będzie wam chciał upiększyć Lukasz pokazem firedance. Namiot, świecąca się lampka ,szum wodospadów i rwących strumyków, rozgwieżdżone niebo ……….. to będzie taki wieczór marzeń każdego Globtrottera. Cisza nocna ……

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzień 7 / Havasu Falls Campground,AZ – Flagstaff,AZ

Z myślą „ nie chcę, ale muszę” zwijamy namioty i wracamy do naszego „hyppie vana”. Będzie dużo czasu na zdjęcia, nie będziemy forsować marszu, bo nie da się ukryć, że podejście na parking jest wymagające. Pakujemy graty i ruszamy dalej w głąb pustynnej Arizony do miasta Flagstaff, położonego na wysokości 2106 m, gdzie czeka na nas błogi hotel i prysznic. Odpoczynek.

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzień 8 / Flagstaff,AZ – Sedona,AZ – Page,AZ

Śniadanie, kawa przy oszałamiającym zapachu otaczającego nas lasu świerkowego na środku pustyni ; duch Indian Navajo i Hopi będzie nam towarzyszył przez cały dzień zwiedzania Sedony i jej okolic. A tu fantastyczne formacje skalne o dumnej nazwie Navajo Red Rocks, wznoszące się na wysokość ponad 1.900 m, majestatyczne kaniony, wplecione w otaczające miasto góry, jedyne tego rodzaju trasy trekkingowe z nasza ulubioną pozycja West Fork Trail, gdzie, z pewnością, pstryk lustrzanek SLR będzie nadawał rytm naszym krokom. Odwiedzamy Devil’s Bridge, naturalnie uformowany most z czerwonego piaskowca, który na pewno  jest atrakcją dla tych, co bez adrenaliny żyć nie potrafią. Atrakcji trekingowych w Sedonie jest jeszcze sporo: Cathedral Rock Trial, Bell Rock, Chapel of the Holy Cross – wykuta w czerwonych skałach kaplica, park wodny “Slide Rock State Park”, stworzony przez „matkę naturę”.  Końcówka dnia to wizyta w małym miasteczku Tlaquepaque, w którym można, a nawet trzeba, rozkoszować się iście meksykańską kuchnią. Żegnamy Sedonę i ruszamy na północ, udając się na nocleg do miasta Page, AZ .

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzień 9 / Page, AZ – Antylope Canyon, AZ – Horseshoe Bend, AZ – Monument Valley Campground, AZ

Rześki poranek na ochłodę głowy, bo dziś olbrzymia dawka widoków rodem z filmów science fiction. Na początek Antylope Canyon. To chyba jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie dane nam jest odwiedzić w Arizonie. Abstrakcyjne  kształty, przez tysiące lat formowane przez wiatr i wodę w czerwonych skałach, wprawiają w osłupienie. Bajkowe, fenomenalnie oświetlone, niezwykle barwne  przestrzenie wewnątrz skał; wszystko to bardziej przypomina gigantyczne dzieło sztuki niż wnętrze kanionu. Pozorną, bo przecież powstałą bez udziału człowieka precyzję tych form  można porównać tylko z doskonałością komputerowych renderingów 3D. Gra świateł i kolorów „powala na kolana”. Prześliczne, zachwycające, wprost niewiarygodne! Czerwień, żółć, purpura, granat. Gra świateł we wszystkich możliwych odcieniach. To wprost niewyobrażalne, aby natura stworzyła coś tak pięknego. Ale to jeszcze nie koniec wrażeń tego dnia. O zachodzie słońca udajemy się do Horseshoe Bend. W tym miejscu rzeka Kolorado, płynąca od jeziora Powell  obraca się o 270° w malowniczym kanionie “Glen Canyon”, tworząc niepowtarzalny kształt podkowy. Po fascynującym dniu, każdy będzie miał chwilkę dla siebie w zaciszu naszego „hyppie vana”. Następny przystanek to Monument View Campground, gdzie przed snem trzeba jeszcze rozbić namiot „Have a good night”!

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzień 10 / Monument Valley, AZ – Moab, UT

Jak mawiał aktor John Wayne: „Jeśli nie byłeś w Monument Valley, nie wiesz, jak wygląda Dziki Zachód” . Wstajemy o wschodzie słońca i stawiamy stopy na czerwonym piasku „Tsé Bii’ Ndzisgaii”, jak nazywają to miejsce Indianie Navajo. Przed nami iście bajeczna panorama rodem z amerykańskich produkcji filmowych. Plemię Navajo rządzi się swoimi prawami, o których to nasz pilot poinformuje zawczasu; musimy pamiętać, że jesteśmy tu gośćmi i dostosowanie się do panujących tu obyczajów jest naszym obowiązkiem. Zwijamy namioty, jemy szybkie, smaczne śniadanie w lokalnej atmosferze i ruszamy na podbój parku. Nasz „hyppie van” to nie terenówka, więc korzystamy z usług Indiańskiego przewodnika, który swoim 4X4 wozem zabierze nas na 28 – milowy rajd po bezdrożach parku. Przed nami takie miejsca, jak  Wildcat Trail – jedyny trekking dostępny dla turystów, West MittenMerric Butte i East Mitten, Elephant Butte, Three Sisters, John Ford Point, Camel Butte,  The Hub Point, Totem Pole i Yei Bi Chei, Artist’s Point, The Thumb. Klimatyczną atrakcją jest również przejażdżka konno z przewodnikiem Indianinem i na pewno my też rozważymy tę opcję. Och!, co to był za dzień ! Wskakujemy do vana i udajemy się na północ,  do miasta Moab w stanie Utah, gdzie czeka na nas upragniony prysznic i nocleg.

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzień 11 / Moab, UT – Arches NP, UT – Salina, UT

Dzień jedenasty; każdy powoli zaczyna odczuwać trudy tej wyprawy. Arches National Park jest na naszej trasie ostatnim ale jakże majestatycznym parkiem narodowym. Na jego terenie znajduje się największe skupisko łuków skalnych na świecie ( ok. 2000), w tym najdłuższy na naszym globie łuk Delicate Arch, do którego wybieramy się, podejmując pięciokilometrowy trekking. Po drodze mijamy Wolf Ranch Cabin, oglądając rysunki naskalne Indian Ute. Po powrociena główną drogę ruszymy na północ w stronę szlaku Devils Garden , skąd zaczyna się bardzo długi szlak do kilku łuków, a szczególnie do Landscap Arch i Double O Arch; cała trasa to ok. 6.8 km. Tu podejmujemy decyzję, jak daleko podążać tym szlakiem. Próbujemy złapać ostatnie promienie słońca i ruszamy na zachód w kierunku Lake Tahoe i na nocleg w uroczym miasteczku Salina.

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzień 12 / Salina, UT – Lake Tahoe, NV

Przed nami 560 mil / 900 km / autostrady, którą przemierzymy cały stan Nevada. To dzień na regenerację, poukładanie w głowie odpowiedzi na pytania „gdzie byłem, co widziałem „. Nie zabraknie na tej trasie pięknych pustynnych gór, widoków, dzikiej przyrody, bo uwierzcie że Nevada to nie tylko piasek, a droga Hwy 50 należy do bardzo urokliwych. Oczywiście jest i niespodzianka, i to jaka; mianowicie na środku malowniczej pustyni zabieramy was do naszego ulubionego miejsca, do dzikiego gorącego  źródła / Spencer Hot Spring/. Cisza, spokój, relaks, odpoczynek, bo już za 4 godziny stawiamy się w Lake Tahoe. Przyjazd do naszej chatki, pierwszy głęboki oddech na wysokości 1900 m, nasi rodacy już rozpalają grilla ; będzie steak, pstrąg z jeziora a wszystko po to, żebyście poczuli się jak we własnym domu. Przed nami 3 dni w raju.

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzień 13-15 / Lake Tahoe , NV

Witamy w Lake Tahoe

Zobacz dalszy plan wyprawy

Po trudach podróży niewątpliwie czas na odpoczynek, cisze, przyrodę i magie Lake Tahoe.

Jak już wcześniej wspominaliśmy będziemy mieć do dyspozycji cały dom z pełnym uposażeniem, w pobliżu kilka supermarketów gdzie będziemy mogli zaopatrzyć się w potrzebne produkty, knajpki restauracje i kasyna ale to może później. Dla ludzi lubiących aktywnie spędzać czas możliwości są tu nieograniczone. Każdy następny dzień będzie planowany wspólnie, tak aby każdy z was mógł zaspokoić swoje ja. Znając każdy zakamarek, chcemy przedstawić Wam nasze propozycje tak aby pobyt w Lake Tahoe stał się pretekstem do rychłego powrotu.

Trekking – trzy główne i najbardziej zjawiskowe szlaki które pozwolą nam być ”bliżej Boga”:

Mt Tallac – 9735 ft / 2967 m

Najpopularniejszy szlak, z którego wierzchołka
rozpościera się przepiękna panorama
jeziora Tahoe i pasma górskiego Sierra Nevada.

Pyramid Peak – 9983 ft / 3043 m

Niekończący się widok ze szczytu,
z którego w pogodny dzień można
dostrzec stolicę Kalifornii, Sacramento.

Mt Rose- 10776 ft / 3285 m

Obserwować stąd można północną część
parku Yosemite, oszałamiający widok
na dolinę Nevady (Reno, Carson City)
i, oczywiście, na jezioro Tahoe.

Rowery

Jedna z najpiękniejszych na świecie tras rowerowych Tahoe Rim Trail,
której odcinek biegnie od Mt Rose Meadow do jeziora Spooner.

Plażowanie

Bez tej atrakcji to nie byłoby Tahoe porą wakacyjną. Piaszczyste plaże,
turkusowa woda, skaliste nabrzeża, plaża nudystów, bikini, siatkówka
plażowa, piwo Corona i oczywiście słońce, bo to chyba tak naprawdę
jedyna rzecz, o którą nie trzeba się martwić. Mamy to wszystko
na wyciągniecie rękii tylko od Was będzie zależało,
jak często będziecie z tego korzystać.

Must see In Lake Tahoe – zabierzemy państwa w miejsca gdzie nieliczni turyści docierają, a nie zobaczyć ich w Tahoe to grzech :

horsetail waterfall

Squaw Valley

Hope Valley, Truckee River

Heavenly Gondola

To jedna z głównych atrakcji Lake Tahoe. Gondola, która wynosi
Was wysoko w chmury, na platformę widokową, skąd widok na
Lake Tahoe i okolice zadowoli każdego wymagającego.
Jeśli  w końcu października gongola jest nieczynna,
to po prostu organizujemy tam trekking.

Reno „The Biggest Little City in the World”, Shopping

Malownicze miasto położone nad rzeką Truckee
 (wypływa z jeziora Tahoe), u podnóża gór Sierra Nevada,
słynące z kasyn i dobrej zabawy. Po drodze odwiedzamy
Carson City- stolicę Nevady, State Capitol, muzeum Nevady,
po czym udajemy się do Virginia City, typowego miasteczka
Dzikiego Zachodu, znanego z kręconych tam zdjęć do filmu „Bonanza”.
W Reno ruszamy  na kilkugodzinny shoppingi w zależności od Waszych
potrzeb, odwiedzamy najciekawsze centra handlowe i sklepy.
Nocny przejazd przez centrum i powrót do Lake Tahoe.

Nightlife – What happens in Tahoe, stays in Tahoe

W Lake Tahoe nie chodzi się spać; po stronie Nevad znajduje się 5 kasyn,
a w ich sąsiedztwie  kluby nocne, bary, restauracje i knajpki. Wszystko to tętni życiem przez 24 godziny.
Latem na otwartym powietrzu odbywają się koncerty sław amerykańskiej estrady,
a w lokalnych barach każdy znajdzie coś dla siebie.

Dzień 16 / Lake Tahoe, NV – San Francisco, CA / Nie chcę ale muszę, wrócę napewno

Lake Tahoe opuszcza się z żalem, ale przecież czekają nas nowe atrakcje. Po drodze do San Francisco, CA staniemy na chwilkę w stolicy Kalifornii, Sacramento, by zachód słońca  powitać w „mieście miłości”. Tu wieczorem hotel, prysznic, kolacja, a dla tych, co jeszcze nie opadli z sił, nocny przejazd malowniczymi ulicami pośród rozsławionych na świecie „skyscrapers”.

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzień 17 / Zamknij oczy i wyobraź sobie miasto idealne – San Francisco

Można by tu spędzić lata, a i tak nie wszystko ogarnąć. Skupiamy się więc na „must see”,  na tym, co zobaczyć musi każdy turysta. Pierwsza atrakcja to Cable Car-symbol miasta, tramwaj linowy, którym to mkniemy falowanymi uliczkami ku Fisherman’s Wharf, jednej z największych atrakcji turystycznych SF. Pier 39, lwy morskie. Następnie, obowiązkowo zupa z mięczaków (clam chowder), po czym  ulubiony punkt programu naszej wyprawy; wypożyczenie wcześniej zarezerwowanych rowerów i wyruszenie na podbój Golden Gate. Trasa liczy około 8 mil (12 km) i wiedzie przez most Golden Gate do miasteczka Sausalito, skąd barką wracamy do San Francisco po drodze z najbliższej odległości podziwiając słynne więzienie Alcatraz. W mieście czekają na nas jeszcze takie atrakcje jak: Telegraph Hill – bijące serce San Francisco, Russian Hill, Chinatown, FiDi – dzielnica finansowa, w której wszystko kręci się wokół wielkich pieniędzy i karier, z najwyższym, 48-piętrowym Transamerica Pyramid, Union Square – mekka zakupoholików, wreszcie Ocean Beach, gdzie będziemy próbować złapać ostatnie promienie zachodzącego słońca. Zwieńczeniem dnia jest wizyta na Twin Peaks Summit,miejscu rozkoszy nocnych fotografów, z którego rozpościera się bajeczna panorama San Francisco. Powoli trzeba zacząć myśleć o powrocie  i pakowaniu się.

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzień 18 / San Francisco, CA , Airport – Kraków

Poranna kawa w porannej mgle, ostatnie zakupy I popołudniowy transfer na lotnisko w San Francisco. Wylot do Polski.

(KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ)

Dzień 19 Przylot do kraju

Przylot do kraju

Trasa naszej wyprawy
Plan wyprawy , kolejność, czas mogą ulec zmianie z powodu czynników całkowicie niezależnych od nas jak warunki atmosferyczne, korki i inne nieprzewidziane zdarzenia.

Raty:

Zaliczka rezerwacyjna w wysokości 500 zł uiszczona nie później niż 3 dni po zgłoszeniu swojego uczestnictwa w wyprawie

Pierwsza rata złotówkowa w wysokości 3895zł nie później niż 60 dni przed datą rozpoczęcia wyprawy.

Pierwsza rata złotówkowa jest dobrowolna, gdyż mają państwo możliwość kupna biletu lotniczego i ubezpieczenia na własną rękę. Warunkiem kontynuacji uczestnictwa w wyprawie jest okazanie tych dokumentów do Tahoe for Life nie póżniej niż 60 dni przed data rozpoczęcia wyprawy

Druga rata walutowa 1850$
Przelewy na konto banku ING Bank Śląski S.A. ( szczegółowe informacje w regulaminie)

Cena obejmuje:

–  koszty złotówkowe – przelot Kraków/Warszawa – Los Angeles, CA, San Francisco, CA – Kraków/Warszawa*; ubezpieczenie KL, NNW 10000 EU **, opiekę doświadczonych pilotów, Łukasz wylatuje i wraca z grupą z Polski; koszty organizacyjne w Polsce

koszty walutowe – opiekę 2 pilotów i 10 noclegów na trasie wyprawy ( pokoje 2,3 osobowe + american breakfast,); opiekę 4 przewodników i  4 noclegów w naszej górskiej chatce w Lake Tahoe; samochód bądź VAN do naszej dyspozycji przez 18 dni; opłaty drogowe, mostowe, parkingi, paliwo; motorówka i skutery wodne (w zależności od pogody)  w Lake Tahoe, sprzęt biwakowy, koszty organizacyjne w USA

Cena nie obejmuje:

Wizy do USA ( 160 $) ; wyżywienia (ok. 30$/dzień) każdy z nas ma swoje gusta kulinarne, dbając o dobro każdego z Was będziemy starać się spełnić wszelkie zachcianki;  wstępu do Parków Narodowych i obiektów poza parkami, atrakcji podczas wyprawy jak: rowery (Huntington Beach, San Francisco, Lake Tahoe), tramwaje, prom, kajaki, pole biwakowe itd. *** ( cennik planowanych atrakcji poniżej), atrakcji dla chętnych; napiwki w restauracjach; wydatki własne

Bilety Lotnicze* / Ubezpieczenie**

Oferta Tahoe for Life jest po części trampingowa, z drugiej strony każdy z Was jest naszym oczkiem w głowie, dlatego, naszym zdaniem, oferta ta powinna być elastyczna, dostosowana do całej grupy. Dlatego też port wylotu i przylotu ( Kraków bądź Warszawa) oraz data ( max 3 dni) wyprawy mogą się zmienić, o czym będą państwo powiadomieni minimum 45 dni przed wylotem. Wpływ na to będzie mieć szybkość zebrania grupy, po czym wyszukania przez nas najatrakcyjniejszych lotów i dokonania rezerwacji, miejsce zamieszkania uczestników. Dokonamy wszelkich starań aby te zmiany wyeliminować całkowicie.

Ponieważ Tahoe for Life nie jest organizatorem turystyki na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, a działalność turystyczną prowadzi w Stanach Zjednoczonych, mają Państwo możliwość zakupu biletu jak i ubezpieczenia na własną rękę. Jednakże mając na uwadze nasze kilkuletnie doświadczenie organizacyjne jak i zasadę „ wylatujemy razem i przylatujemy razem” zachęcamy do skorzystania z naszej pomocy.

Cennik planowanych atrakcji:***

– Rowery Huntington Beach, CA – 15$ cały dzień/osoba

– Havasu Falls Campground :
a) wstęp na teren rezerwatu Indian 35$/osoba
b) pole namiotowe za noc 17$/osoba, my biwakujemy 2 nocki
c) opłata klimatyczna 5$/osoba

                                              Łączny koszt to 74$/osoba

– Sedona, AZ ok. 20$ – wstęp na szlaki

– Antylope Canyon, AZ :
a) wstęp na teren rezerwatu Indian Navajo 6$/osoba
b)zwiedzanie Lower Antylope Canyon 20$/osoba

– Monument Valley, AZ:
a) pole namiotowe 10$/osoba
b) wycieczka z przewodnikiem po parku 75$/osoba

–  Cable Car/ San Francisco – 7$ jednorazowy przejazd
– Rowery / San Francisco – 7$/godzinę, my będziemy potrzebować min 3 godzin
– Prom Sausalito – San Francisco – 12$
– Rowery/ Lake Tahoe – 39$/ cały dzień
– Kajaki/ Lake Tahoe – pojedynczy kajak 65$, podwójny 85$ / cały dzień
– Paddleboard/ Lake Tahoe – 25$/1 godzina, 35$/2 godziny, 65$/ cały dzień
– Heavenly Gondola/ Lake Tahoe – 42$

Sprawdź Szczegółowe informacje co zabrać ze sobą na wyprawę

Przydatne informacje

Spotkania informacyjno / organizacyjne

Dbając o każdy szczegół, poczucie waszej pewności, przedstawienie wyprawy Tahoe for Life Adventure z jak najbardziej przejrzystej strony, będziemy organizować meeting-i Webinar na których będziemy mogli poznać się osobiście, na żywo przedstawić Wam, nasza wizje wyprawy, odpowiedzieć na nurtujące Was pytania oraz udzielić praktycznych rad jak ? po co ? i dlaczego ?.

Terminy telekonferencji Webinar

Dokładne terminy webinaru podamy wkrótce.

FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY:

Potwierdzenie wyrażenie zgody

Inline
Inline